Bez kategorii

GRANICE KOMFORTU, warto je przesuwać

Jak często podejmujesz się nowych wyzwań? Jak często naginasz swoje granice komfortu? Może jesteś jedną z niewielu osób, które ochoczo „rzucają się w nowe”, a może tak jak większość  starasz się nie wychylać i prosperować w swoim własnym znanym sobie schemacie? Jak często unikasz sytuacji, przez które to musiałabyś naciągnąć granice swojego komfortu, by wyjść poza nie?

Jakiś czas temu gdzieś przeczytałam  o „codziennym pierwszym razie..” I nie mowa tu o seksie 😉 Teoria mówiła o codziennym podejmowaniu nowych zadań, które w pewien sposób naruszałyby  własne granice komfortu. Nie chodziło tu głównie o to, by co dzień zdobywać szczyty gór, czy pobijać jakieś nowe rekordy guinessa. Mowa tu o małych, drobnych kroczkach dnia codziennego. Oczywiście, mogą to być bardziej „ważne” zadania jak np. podjęcie się zdania prawa jazdy, zapisanie się na szkolenie itp. Jednak autor głównie kładł nacisk na minimalne zmiany – takie które naruszają nasze granice komforty „znania”.  

Życie codziennie podsuwa nam całe mnóstwo nowych zadań w ciągu każdego dnia, np. poznania nowych funkcji programów komputerowych w pracy czy w domu. Często odpychamy chęć podjęcia się czegoś, z góry zakładając, że „ja tego nie lubię, że nie rozumem, czy nie chcę, czy ja się tym nie zajmuję”.  Jest to pewnie jakiś system obronny przed strachem o porażkę i wewnętrznego zawiedzenia się na sobie.  Często jednak, gdy sytuacja zmusi nas do podjęcia wysiłku w tym kierunku, okazuje się „że diabeł wcale nie taki straszny, jak go malują”.

Czemu o tym piszę? A no dlatego, że dziś sama miałam mój kolejny „pierwszy raz” J A mianowicie, jakiś czas temu zapisałam się na siłownię (głównie na zajęcia jogi) i sukcesywnie odwlekałam rozpoczęcie karnetu. Gdy kilka dni temu przysiadłam się znów do tego tematu (okazało się, że karnet wystartował samoistnie z pewną datą) uświadomiłam sobie, że ja po prostu się obawiam nieznanego mi środowiska. Nigdy nie byłam w takim miejscu i nie wiedziałam, co mnie tam czeka. Moje strefa komfortu wyraźnie odczuwała zagrożenie i usilnie próbowała mnie „chronić”. Tak naprawdę strach ten niósł wręcz odwrotne skutki – zamiast chronić –zamykał mnie na nowe.

Przed wyjściem byłam nerwowa i złapałam się na tym, że szukam wymówki, żeby nie iść na wybrane zajęcia. I choć jogę kocham całym swoim sercem (i ciałem!), byłam bardzo blisko, by nie podjąć się tego – co sama sobie zaplanowałam. A na miejscu… na miejscu przywitała mnie przemiła obsługa, która pokazała mi wszystko, co i jak. Oczywiście lekko spóźniona przez odwlekanie wyjścia, weszłam na zajęcia (sic) i odleciałam… poczułam to odprężenie w ciele, równy oddech i po prostu spokój.

Ważne jest żeby dostrzegać w swoim życiu momenty, które blokują nas przed czymś nowym. A zamiast ucieczki i blokowania się, pozwalać sobie na podjęcie wyzwania i cieszyć się nim bez względu na jego rezultat. Ciągły wzrost własnych umiejętności, czy wiedzy, jest niesamowicie ważny dla naszej psychiki. Dzięki temu procesowi „energia życia” swobodnie w nas przepływa, nic się nie dusi i nie więzi w niewidzialnych barierach naszego ego.

Ogromnie się cieszę, że przekroczyłam dzisiaj „swoje strachy”. I choć może moje dzisiejsze wydarzenia nie są typowym przykładem nauczenia się czegoś, to dla mnie był to mój „pierwszy raz”.

Pomyśl, kiedy ostatni „miałaś swój pierwszy raz”? Przypomnij sobie jak się czułaś, gdy podjęłaś się wyzwania? Może dasz sobie obietnicę, że częściej będziesz przyglądać się swoim niewidzialnym barierom i małymi kroczkami będziesz je naciągać? Z całego serca zachęcam Ciebie i siebie również do tego, by to robić, bo jest to niezwykle ważne i… przyjemne 🙂

Read More
Bez kategorii

Złote Myśli na Złotą Jesień

Za oknami już w pełni króluje Złota Jesień. Drzewa przybrały piękne złote kolory, intensywnie kontrastując z błękitem nieba. Przy każdym podmuchu delikatnego wiatru kolorowe liście wirują w powietrzy, by z cichym szelestem ułożyć się na pożółkłych źdźbłach traw.

W tym roku pogoda dopieszczała nas słoneczną aurą i przyjemnymi temperaturami na zewnątrz, tak jakby chciała nam wynagrodzić przyszły nadchodzący czas – mokrą, zimną i ponurą część jesieni, która niebawem się pojawi.

Dlatego postanowiłam zrobić dziś wpis zawierający „Złote Myśli na Złotą Jesień”, który mam nadzieję doda Wam trochę energii i pogodnego spojrzenia na dzisiejszy dzień 🙂 Jest to 10 ulubionych moich cytatów, które są dla mnie niezwykle ważne, mam nadzieję, że i Tobie również się spodobają.

A więc, zaczynamy!

10. „Możesz zobaczyć to, czego inni nie widzą, wystarczy, że uniesiesz wzrok ponad horyzont…”

9. „Zawsze wydaje się, że coś jest niemożliwe, dopóki nie zostanie to zrobione.” – Nelson Mandela

8. „Myśl o całym pięknie, które rośnie w Tobie i dookoła Ciebie, i bądź szczęśliwy” – Anna Frank

7. „W konfrontacji strumienia ze skałą, strumień zawsze wygrywa – nie przez swoją siłę, ale przez wytrwałość.” – Budda

6. „To wybór, a nie przypadek, decyduje o Twoim przeznaczeniu. Sam musisz zdecydować, ile jesteś wart, jaką odgrywasz rolę w świecie i w jaki sposób nadajesz mu sens. Nikt inny nie dysponuje tym, co ty-twoim zestawem talentów, pomysłów, zainteresowań. Jesteś oryginalnym egzemplarzem. Arcydziełem.” – Regina Brett

5. „Nigdy nie marnuj czasu, próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć.” – Dream Hampton

4. „Wszystko kryje w sobie piękno, ale nie każdy je widzi.” – Andy Warhol

3. „Nie zostawiaj wszystkiego, co dla Ciebie ważne na później, na kiedyś… bo jutro często oznacza nigdy”

2. „Jeśli chcesz być tam, gdzie nigdy nie byłeś, musisz iść drogą, którą nigdy nie szedłeś. Jeśli chcesz osiągnąć to, czego nigdy nie miałeś, musisz robić to, czego nigdy nie robiłeś.” – Coniguliaro Dominick

Na koniec moje ulubione motto #1:

„Żyje się spokojniej, gdy nie mówi się wszystkiego co się wie, nie wierzy we wszystko co się słyszy, a wobec reszty tylko się uśmiecha…”

A czy Ty mas swoje ulubione motto, które jest dla Ciebie ważne? Jeśli chcesz możesz śmiało podzielić się nim w komentarzu, lub pisząc do mnie na adres e mail Monika@BeOPEN.com.pl 🙂

PODPASKI WIELORAZOWE
Naturalna Ścieżka Powrotu Do Kobiecego Zdrowia

Uzupełnij Dane Poniżej, Aby Zapisać Się Na Moją Listę Mailingową i Pobrać Poradnik

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Read More
Bez kategorii

Dostrzegając „TERAZ” dnia codziennego…

     Październik to czas, kiedy przyroda wokół nas jaskrawie daje nam znać, że jesień zagościła już na dobre. Złote korony drzew jaśnieją na tle błękitnego nieba, w złotych promieniach jesiennego słońca. Ostatnie ciepłe promienie słońca, przebijają się przez kolorowe liście, delikatnie strącane przez lekki podmuch jesiennego wiatru. Większość z nas zagonionych życiem, zdaje się nie dostrzegać tego pięknego spektaklu, który odgrywa wokół nas przyroda. A jest przecież na co popatrzeć…

     Większość ludzi, żyje w świecie iluzji, w świecie przeszłości i strachu przed przyszłością. Gubimy kolejne momenty naszego życia, nie dostrzegając tego, co dzieje się teraz. Uważność „teraz” jest dziś mało kiedy spotykaną umiejętnością, gdzie pomimo ogromnego postępu cywilizacji, ludzie wydawać się mogą jacyś smutni, szarzy i nijacy. Odłączeni od umiejętności spostrzegania siebie, jako spójnej części otaczającego świata, zatapiamy się w iluzję naszych myśli i przekonań.

     Utkwione twarze w smartfonach, komputerach czy telewizji, gubią poczucie „bycia tu i teraz” na rzecz krótkich impulsów dopaminy, dających złudną ulgę w postaci fałszywego szczęścia. W pogoni za kolejnym lajkiem, czy kolejnym selfie nie dostrzegamy cichości i potęgi otaczającego nas świata, Naszej Matki Natury, która nieprzerwanie trwa w swoim pięknie. Jest na wyciągnięcie naszej ręki, a raczej „na odwrócenie twarzy od szklanych ekranów”.

     Pozwólmy sobie na powrót dostrzec otaczający nas świat, bo jesteśmy jego nierozerwalną częścią. Przynależymy do świata, w którym żyjemy, w którym jesteśmy TERAZ. Dziś nie liczy się to co było kiedyś, ani co będzie jeszcze. To nie przeszłość i przyszłość tworzą świat. Świat liczy się TERAZ. Tylko TERAZ jest rzeczywiste. Tylko TERAZ istnieje ten moment. Tylko TERAZ jest w Twoim i moim  sercu. Wszystko inne jest iluzją. Iluzją, projekcją, halucynacją ego, które prowadzi donikąd. A szczęście jest na wyciągnięcie dłoni, a właściwie jest już w nas samych. To w sercu jest szczęście, to w sercu buduje się spełnienie i miłość. Pozwólmy sobie ujrzeć je, zaakceptować to, że ono tam jest i jest częścią nas. W ten oto sposób świat nabierze innych barw, a Spokój i Harmonia będą towarzyszyć nam we wszystkim. Wystarczy, że otworzymy serca i zapragniemy, by ten stan trwał w nas już zawsze. Wszystko jest możliwe, wszystko jest realne, bo liczą się pragnienia i intencje.

     A czy Ty dostrzegasz „teraz” dnia codziennego? 🙂 Jeśli chcesz możesz zostawić swój komentarz na dole tego wpisu lub napisać do mnie na mój e-mail Monika@beopen.com.pl

Read More
Bez kategorii

Akceptując to, co przemija…

     Nietrudno już zauważyć, że lato leniwie dobieg końca… Jesienne podmuchy i rześkie poranki, coraz bardziej przypominają nam o nadchodzącej jesieni. Jesienny czas może kojarzyć się z przemijaniem, wyciszeniem i przygotowaniem do zakończenia pewnego naturalnego cyklu. W naturze wszystko ma swój porządek, wszystko dzieje się we właściwym czasie i we właściwym miejscu. Natura ufnie i pokornie przyjmuje swoją rzeczywistość, poddając się zmianom jakie zachodzą w każdej sekundzie jej trwania. I w tym tkwi najprawdziwsze piękno.

     Dla wielu z nas przemijanie może budzić obawę i niechęć, często możemy odczuwać opór przed zmianą i przed wygaszeniem. Jesień może symbolizować pewne osobiste przemijanie, co nie zawsze budzi w nas pozytywne emocje. Tkwiąc w negatywnym postrzeganiu własnego przemijania, tracimy poczucie bycia TERAZ, nie dostrzegając otaczającego nas piękna. Dzięki akceptacji własnego przemijania, możemy wciąż przeżywać piękne chwile i czerpać radość z każdej z nich.

     Właśnie teraz, na przełomie ciepłego lata z początkiem chłodnej jesieni, jest idealny czas na dostrzeżenie ostatnich letnich chwil. Ciepłe promienie słońca jeszcze przyjemnie grzeją, a kwitnące nawłocie złocą się na polach i łąkach. I choć niebo powoli już cichnie od ptasich świergotów, to wciąż zachwyca swym błękitem i białymi obłokami.

     Rześkie poranki z chłodnymi kroplami rosy na trawie, to dobry moment na chwilę z ciepłą herbatą przy promieniach wschodzącego słońca. Takie wspomnienia na długo pozostaną w Twoim sercu. Pozwól więc sobie ujrzeć świat w pozytywnych kolorach, bez cienia smutku i bezsilności o przemijanie.

     Czerp z tych momentów akceptując i ciesząc się z tych chwil, a poczujesz się naprawdę dobrze w tym miejscu, w którym właśnie jesteś. Nie bój się własnego przemijania, ciesz się zmianami, które zachodzą w Twoim życiu, ciesz się z każdej sekundy jego trwania. Jesień jest pięknym momentem na to, by w pokorze i wdzięczności odczuwać własne życie, skupiając się na tym co warte pozytywnej uwagi. Czerp więc własne – małe przyjemności z tego czasu.

     Niech ciepłe promienie letniego słońca ogrzewają Cię każdego dnia, niech chłodny powiew wiatru ostudzi rumieńce na twarzy, a chłodna rosa na trawie ożywi Twoje stopy. Ciesz się tym czasem i żyj pełnią swojego życia 🙂

     A Ty jak spostrzegasz to co dzieje się za oknem? Czy cieszysz się na nadejście jesieni i na to co ona niesie ze sobą? Jeśli chcesz możesz zostawić swój komentarz na dole tego wpisu, lub napisać do mnie na mój e-mail Monika@beopen.com.pl 🙂

Read More
Bez kategorii

Najlepszy czas na odpoczynek

     Urlopowy czas rozkwita w pełni swej okazałości. Słoneczka pogoda za oknem wprost woła nas, byśmy wyszły z czterech ścian swoich miejsc pracy, czy też domów. Dodatkowo zdjęcia opalonych ciał w social media, czy to naszych znajomych, czy tez nie, mogą wzbudzać zachwyt i lekkie uczucie zazdrości.

     Pewnie u nie jednej z nas urlop jest już wykorzystany, a mimo to możemy czuć niedosyt odpoczynku. Lekko zdezorientowane powróciłyśmy do swoich codziennych obowiązków, nie do końca rozumiejąc co się właściwie wokół nas dzieje. Przecież miałyśmy tyle planów tyle oczekiwań, co do sposobu spędzenia naszego urlopu. A jednak… życie okazało się życiem, wolne dni mijały, a my za wiele nie odpoczęłyśmy, przez co planowany urlop mógł wydać się „nijaki”.

     Czy zastanawiałaś się kiedyś, jak może wpływać Twój cykl menstruacyjny na zdolność Twojego odpoczynku? Albo  w jaki sposób może sprzyjać Twoim zaplanowanym wojażom podczas urlopu? A jednak… nasz Kobiecy Cykl ma wpływ i to wielki, na to jak odpoczniemy albo zaznamy przygód – poprzez odczucia, jakie w nas są w danym momencie cyklu.

     W poprzednich moich wpisach starałam się przekazać własne obserwacje nt. mojego Kobiecego Cyklu. Zainspirowała mnie do tego książka Dr Christiane Northrup „Ciało Kobiety, mądrość Kobiety” w której autorka w jednym z rozdziałów napisała o wpływie kobiecego cyklu menstruacyjnego na poszczególne obszary naszego życia. Dzięki jej wskazówkom udało mi się rozpoznać w moim Kobiecym Cyklu 4 fazy cyklu, o których pisze autorka. Jakiś czas temu zrobiłam wpis podsumowujący wszystkie 4 fazy Kobiecego Cyklu „Kobiecy Cykl Menstruacyjny Twoim Najlepszym Przyjacielem” .

     W tym roku postanowiłam podczas urlopu po prostu odpocząć. Swój tygodniowy urlop zaplanowałam na początku lipca, co przekładało się na 10 dni przed rozpoczęciem następnej miesiączki. Był to dla mnie spokojny czas przeplatany szydełkowaniem, czytaniem i gotowaniem. Tydzień wyciszenia idealnie się sprawdził, w odpoczynku nie rozpraszała mnie moja wewnętrzna energia wołająca o przygody, która budzi się we mnie w czasie owulacji. Wcześniej jednak o swoich planach wypoczynku rozmawiałam ze swoim partnerem. Opowiedziałam mu o swoich odczuciach i potrzebach na ten czas, dzięki czemu wiedział „co robię” podczas swojego urlopu.

     Właśnie dziś mija połowa wakacji i ta świadomość natchnęła mnie do napisania tego wpisu. Zastanowiło mnie to, ile kobiet pomimo wykorzystanego urlopu czuje niedosyt pełnego odpoczynku. My kobiety często zapominamy o sobie w ferworze natłoku codziennych obowiązków. Urlop czy nie, my i tak często jesteśmy najpierw do dyspozycji naszych rodzin, a i często same mamy poczucie winy, że swój wolny czas poświęcamy na robieniu czegoś dla siebie, zamiast dla kogoś innego (męża, dzieci, czy pracy).

     Nasz Kobiecy Cykl każdego miesiąca daje nam znać, byśmy zwolniły i zastanowiły się chwilę dokąd zmierzamy. Nakłania nas do odpoczynku po dynamicznym czasie, który był przed i w trakcie naszej owulacji, podczas którego byłyśmy gotowe podbić cały świat. Po tym czasie należy nam się odpoczynek, i to jest najlepszy moment na zaplanowany odpoczynek np. w postaci urlopu.

    Jeśli chcesz możesz wybrać się w spokojne miejsce, z dala od zgiełku i hałasu miasta. Zatrzymaj się na chwilę, odpocznij i czerp całą sobą to co pomaga Ci się zrelaksować. Odczuwaj świat, który Cię otacza, obserwuj i wyciszaj swój umysł. Relaksuj się świadomie w pełni równowagi ze swoim sercem. Poczuj że jesteś, że żyjesz, że jesteś nieodłączną częścią tego świata. Zajmij się tym co przynosi Ci dobry nastrój i nie zatapiaj się w ekran swojego smartfona. Staraj się chłonąc czas, który jest TERAZ, dostrzeż to, o czym zapominasz na co dzień. Spójrz na drzewa, niebo, wsłuchaj się w otaczające Cię dźwięki i poczuj powiew ciepłego wiatru na swojej twarzy. Zdejmij buty i dotknij stopami zielonej trawy, poczuj jej chłód i miękkość. Czerp z tych emocji, współgraj z otaczającą Cię naturą. Bo to jest właśnie Twój dom.

     Na koniec jeszcze raz zachęcam Cię do zrobienia sobie prezentu w postaci świadomego odpoczynku, wystarczy dzień może kilka. Po takim odpoczynku wspomnienia tego czasu, będą do Ciebie powracać w postaci przyjemnych emocji. Takie wspomnienia warto przechowywać do końca naszego życia.

    A Ty jak najlepiej lubisz spędzać swój wolny czas? Wolisz spokojny odpoczynek, czy uwielbiasz nowe wyzwania i przygody? Jeśli chcesz możesz zostawić komentarz na dole lub napisać do mnie na adres mailowy Monika@BeOPEN.com.pl, będę Ci za to wdzięczna!

P.S. Pisząc ten tekst jestem w jednym z Warszawskich parków. Piszę go w oldschoolowy sposób – ręcznie na czystych kartach papieru. Po powrocie do domu tekst ten wystukam na klawiaturze, po to by powstał ten wpis – wpis, który jest dla Ciebie 🙂

Kalendarz "Mój Kobiecy Cykl"

Naucz Się Słyszeć Swój Wewnętrzny Głos, Aby w Zgodzie Ze Swoją Naturą Osiągać Pełnię Sukcesów w Życiu Zawodowym i Prywatnym.

Uzupełnij Dane Poniżej, Aby Zapisać Się Na Moją Listę Mailingową i Pobrać Kalendarz

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Read More
Bez kategorii

Jak poznać swój Kobiecy Cykl?

    Działania, które są w zgodzie z naszymi odczuciami, prowadzą nas do wewnętrznej równowagi i harmonii. Nasz cykl doskonale podpowiada nam, kiedy jest czas na poszczególne działania. Dzięki niemu możemy w pełni spożytkować nasz wewnętrzny potencjał tworzenia i działania, a gdy jest taka potrzeba – w ciszy i spokoju zrelaksować się i przyjąć świadomością nadchodzący moment oczyszczenia w postaci miesiączki.

    Nasz Kobiecy Cykl warunkuje nasze potrzeby, byśmy w pełni wykorzystywały swój potencjał we wszystkich ważnych dla Nas dziedzinach życia. Kobiecy Cykl cechuje pewna charakterystyka, którą warto zauważyć i spożytkować w swoim życiu. Dzięki temu łatwiej nam będzie planować i realizować zamierzone cele, oraz prawdziwie wypocząć w tedy, gdy tego potrzebujemy.

     Najlepszym rozwiązaniem w funkcjonowaniu z własnym cyklem, jest planowanie swoich działań właśnie wokół cyklu miesięcznego i potencjału, jaki on ze sobą niesie w danym momencie. Chodzi mi tu o to, że gdy nauczysz się rozpoznawać swój cykl – zauważać, co w danej chwili jest Twoją mocną stroną, a co słabą – możesz naprawdę efektywnie zorganizować i zaplanować swój miesiąc. Znajdziesz w nim miejsce na wyzwania, działania, domowe ciepło oraz ciszę i spokój.

Jakiś czas temu opracowałam łatwy i przyjemny notatnik, który pomoże Ci prowadzić obserwacje na temat Twojego Kobiecego Cyklu. Możesz go pobrać na dole tego wpisu 🙂

    Kalendarz „Mój Kobiecy Cykl” został zaprojektowany z myślą o Kobietach takich jak Ty. Jego zadaniem jest pomóc Ci lepiej zrozumieć swój cykl menstruacyjny, po to, byś mogła w pełni korzystać z życia i cieszyć się nim, w prawdziwej harmonii i równowadze.

     Kalendarz „Mój Kobiecy Cykl” jest bardzo łatwy w obsłudze. Wymaga jedynie Twojej uwagi w trakcie Twojego Kobiecego Cyklu, byś mogła regularnie zapisywać swoje obserwacje na temat swojego samopoczucia i pojawiających się emocji. Zacznij od pierwszego dnia miesiączki.

     Kalendarz składa się z dwóch części, dzięki czemu możesz go dopasować do swoich preferencji w prowadzeniu własnych obserwacji. Możesz też oczywiście pracować z dwiema częściami. Ze względu na istniejące rozbieżności w długości cyklu menstruacyjnym, kalendarz ten został zaprojektowany na 35 dni cyklu. Według oficjalnych danych, prawidłowy cykl miesiączkowy trwa 28 dni, jednak te cykle miesiączkowe, które wynoszą od 23 do 35 nie odbiegają od normy.

     Pierwsza z części, to graficzny format kalendarza, w którym możesz „na szybko” zapisać to jak się czujesz. Przy zapisywaniu uwzględnij takie aspekty jak: praca, relacje partnerski, dom i rodzina, odpoczynek i relaks, zakupy i żywienie. Nie musisz zapisywać swoich odczuć na każdy dzień. Wystarczy, że co kilka dni (minimum 2 razy na poszczególny tydzień) zapiszesz swoje spostrzeżenia.

     Druga część jest rozszerzona zaprojektowana na rozpisanie każdego tygodnia, z uwagą na poszczególne ważne aspekty Twojego życia. Jest to miejsce, w którym możesz rozpisać wszystko to co przychodzi Ci do głowy. Ważną informacją w trakcie prowadzenia własnych obserwacji jest to, że nie musisz zapisywać każdego dnia z osobna. Zbieraj przez kilka dni swoje spostrzeżenia i zapisuj je w swoim Kalendarzu „Mój Kobiecy Cykl”.

     Swój Kobiecy Cykl możesz obserwować przez kilka miesięcy, jednak, już po pierwszym będziesz widziała, pewne zależności. Dzięki zauważeniu i rozpisaniu tego, co się dzieje z Tobą i Twoimi potrzebami w trakcie Kobiecego Cyklu, będziesz miała lepszy wgląd w samą siebie. Będziesz lepiej rozumiała swoje potrzeby i to skąd wynikają.

     Mój Kobiecy Cykl dokładnie wskazuje mi, na czym powinnam się dobrze skupić w poszczególnych dniach, a na czym nie. Jestem ogromne wdzięczna, że słyszę jego delikatne podszepty. Teraz dużo lepiej rozumiem to, co się dzieje we mnie i wokół mnie. W poszczególnych fazach spełniam się w swoich podstawowych filarach życia  – zawodowym, społecznym, partnerskim i w umiejętności pełnego odpoczynku.

     Z tego miejsca serdecznie Cię zapraszam do rozpoczęcia obserwacji na temat Twojego Kobiecego Cyklu. Zacznij od pierwszego dnia miesiączki. Opisz w tym kalendarzu swoje spostrzeżenia na temat Twojego życia, jakie pojawiają się w poszczególnych fazach Twojego cyklu. Później dzięki własnym notatkom zaplanuj swój następny miesiąc tak, by Twoje działania były w zgodzie z tym, co mówi Twoje ciało i Twój wewnętrzny Kobiecy głos.

Życzę Ci przyjemnej i pożytecznej zabawy w odkrywaniu swojego Kobiecego Cyklu! 🙂

Monika

P.S. Pobierz Kalendarz „Mój Kobiecy Cykl” wpisując swój adres mailowy. Dzięki temu zawsze będziesz miała do niego dostęp do pobrania 🙂

Jeśli chcesz śmiało zostaw swój komentarz na dole lub napisz do mnie na mój adres mailowy Monika@BeOPEN.com.pl

Kalendarz "Mój Kobiecy Cykl"

Naucz Się Słyszeć Swój Wewnętrzny Głos, Aby w Zgodzie Ze Swoją Naturą Osiągać Pełnię Sukcesów w Życiu Zawodowym i Prywatnym.

Uzupełnij Dane Poniżej, Aby Zapisać Się Na Moją Listę Mailingową i Pobrać Kalendarz

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Read More
Bez kategorii

Kobiecy Cykl Menstruacyjny Twoim Najlepszym Przyjacielem

      Nasz Kobiecy Cykl Menstruacyjny przez wiele z nas jest, niestety wciąż uważany jako temat tabu, coś wstydliwego i ograniczającego nas w zewnętrznym świecie. Częste skoki nastrojów, bóle menstruacyjne i pragnienie wyłączenia się ze świata „w te dni” często są głównymi argumentami przeciwko celebrowaniu naszej kobiecości.

      Jeśli kobieta tłumi w sobie swoją kobiecość (a czyni to najczęściej nieświadomie), poprzez takie kwestie jak nie zwracanie uwagi na to co dzieje się z jej ciałem w trakcie cyklu, niedostarczanie sobie komfortu realizacji własnego wewnętrznego potencjału oraz brak zwykłego odpoczynku, to w konsekwencji „te dni” będą trudne i bolesne – tak jak cały poprzedzający cykl.

      Jednak nasz Kobiecy Cykl jeśli jest w pełni wysłuchany może stać się dla nas prawdziwym błogosławieństwem. Dzieje się to za sprawą pewnej naturalnej charakterystyki naszych kobiecych zachowań w trakcie trwania cyklu menstruacyjnego. Wiadomo, w różnych miesiącach może być „różnie”, jednak da się zaobserwować pewne prawidłowości w każdym cyklu.

      Tak jak pisałam we wcześniejszych wpisach (koniecznie je przeczytaj później – znajdują się tutaj), kobiecy cykl menstruacyjny ogólnie można podzielić na 4 fazy. W każdej z tych faz można rozróżnić pewną dążność naszych zachować do realizacji wewnętrznych potrzeb na dany czas.

      Potrzeby te zmieniają się wraz z przejściem w kolejna fazę naszego Kobiecego Cyklu i wyróżnić z nich można kilka najważniejszych potrzeb:

  • potrzeba działania i kreatywności (sukces, kariera, biznes, twórczość),
  • potrzeba spełnienia się w relacjach partnerskich (seks, flirt, atrakcyjność),
  • potrzeba dobrych relacji społecznych (pogaduszki, społeczne akcje, nowe znajomości) oraz
  • potrzeba wyciszenia i odpoczynku (dni wolne, planowanie i spędzanie urlopu).

Każdy Kobiecy Cykl umownie rozpoczyna się od pierwszego dnia krwawienia.

      Pierwsza faza najczęściej cechuje się tym, że po upływie kilku pierwszych dni krwawienia zaczynamy czuć się dużo lepiej, można zaobserwować pewne wrażenie „zrzucenia” ciężaru z duszy. Jest to początek naszej ekspresji w kierunku kreatywnej realizacji siebie w życiu. To wtedy właśnie najchętniej podejmujemy się nowych wyzwań, czy często realizujemy zadania, które wcześniej nas przytłaczały. Stajemy się bardziej odporne na zmęczenie i stres. Jest cecha, która będzie nam towarzyszyć nawet do końca trzeciej fazy, jednakże jej maksimum możemy zaobserwować w ok 7-8 dniu.

      Druga faza najczęściej cechuje się tym, że wciąż jesteśmy aktywne „zawodowo” lub działamy na pełnych obrotach w zaciszu domowym. Powoli jednak zaczynamy bardziej chętnie reagować na swojego partnera lub partnerkę. Stajemy się bardziej atrakcyjne, dzięki poprawieniu się kondycji skóry i buzujących w naszych żyłach hormonach. Bardziej chętnie zaglądamy w lusterka, dbamy o siebie i mamy większą ochotę na seks. Czas ten trwa około 9 dni, z maksimum w czasie wystąpienia owulacji.

     Trzecia faza cechuje się tym, że zaczynają się pojawiać pierwsze myśli o odpoczynku, o wyciszeniu i odpuszczeniu sobie pewnych spraw. W tym czasie najczęściej mamy ochotę z kimś po prostu porozmawiać i pielęgnować relacje z przyjaciółmi. Chętniej podejmujemy się standardowych obowiązków, niż narzucania sobie nowych wyzwań. Powoli, zamiast seksu bardziej docenimy możliwość przytulenia się i wyciszenia w objęciach ukochanego. Czas ten trwa również ok 8-9 dni.

      Czwarta faza – faza ostatnia, jest fazą najbardziej rozpoznawalną przez większość kobiet. Jest to czas, kiedy nasz nastrój się waha i występują pierwsze objawy tzw. PMS. Objawy te mogą mieć różne nasilenie, a wszystko to zależy od tego w jaki sposób żyłyśmy przez ostatni czas. W ostatniej fazie nasze ciało wysyła nam wyraźne sygnały byśmy zwolniły, odpoczęły i przygotowały się do kolejnego krwawienia. Im szybciej uda nam się odetchnąć i zaakceptować to co się w nas dzieje, tym lepiej zniesiemy „te dni”.

      Podsumowując ten w wpis naprawdę zachęcam Cię do obserwowania siebie w Twoim Kobiecym Cyklu. Dzięki temu będziesz lepiej wiedziała kiedy się podjąć pewnych działań, a kiedy po prostu odpuścić. Kobiecy Cykl w pełni i w prostocie wskazuje – nam Kobietom – jak i kiedy zadbać o siebie i swój wewnętrzny spokój oraz kiedy dać z siebie wszystko i podejmować kreatywne wyzwania.

      Najlepszym rozwiązaniem w funkcjonowaniu z własnym cyklem, jest planowanie swoich działań właśnie wokół cyklu miesięcznego i potencjału, jaki on ze sobą niesie w danym momencie. Chodzi mi tu o to, że gdy nauczysz się rozpoznawać swój cykl – zauważać, co w danej chwili jest Twoją mocną stroną, a co słabą – możesz naprawdę efektywnie zorganizować i zaplanować swój miesiąc. Znajdziesz w nim miejsce na wyzwania, działania, domowe ciepło oraz ciszę i spokój.

      Działania, które są w zgodzie z naszymi odczuciami, prowadzą nas do wewnętrznej równowagi i harmonii. Dlatego, zachęcam Cię do pobrania poniższego pliku „Mój Kobiecy Cykl”, byś w sposób łatwy i przyjemny mogła zapisywać w nim swoje spostrzeżenia co do własnego cyklu. Dzięki temu lepiej zrozumiesz to co dzieje się w Tobie i wokół Ciebie w trakcie pełnego cyklu oraz łatwiej Ci będzie spełnić się w swoich podstawowych obszarach życia  – zawodowym, społecznym, partnerskim i w umiejętności pełnego odpoczynku.

Życzę Ci przyjemnej i pożytecznej zabawy w odkrywaniu swojego Kobiecego Cyklu! 🙂

      A czy Ty już żyjesz w zgodzie z własnym Kobiecym Cyklem? A może dopiero zaczynasz swoją przygodę ze słuchaniem Głosu swojego Ciała? Podziel się proszę ze mną swoimi spostrzeżeniami w komentarzu, albo pisząc bezpośrednio do mnie na e mail Monika@BeOPEN.com.pl 

Kalendarz "Mój Kobiecy Cykl"

Naucz Się Słyszeć Swój Wewnętrzny Głos, Aby w Zgodzie Ze Swoją Naturą Osiągać Pełnię Sukcesów w Życiu Zawodowym i Prywatnym.

Uzupełnij Dane Poniżej, Aby Zapisać Się Na Moją Listę Mailingową i Pobrać Kalendarz

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Read More
Bez kategorii

Czwarta Faza Kobiecego Cyklu – potrzeba wyciszenia i odpoczynku

     Pewnie nie jedna z nas w tygodniu poprzedzającym miesiączkę, może odczuwać pogorszenie nastroju, szybciej się męczyć i bardziej emocjonalnie reagować na trudne sytuacje życiowe. Codzienne obowiązki takie jak praca, dom i rodzina mogą w tym czasie przytłaczać nas i wywoływać negatywne wybuchy naszych emocji.

     Czwarta Faza Kobiecego Cyklu to moment, w którym nasze ciało i umysł potrzebują odpoczynku oraz wyciszenia. Jest to czas, w którym nasza cała Kobieca Istota w naturalny sposób przygotowuje się do oczyszczenia. Miesiączka symbolizuje oczyszczenie ciała i przygotowuje Kobiece ciało do kolejnego Cyklu, w którym będzie mogła dać Nowe Życie. Równolegle obok procesu oczyszczania ciała zachodzi również oczyszczanie umysłu z negatywnych emocji, jakie nagromadziły się podczas naszego Cyklu. Pisałam o tym w tym artykule: Miesiączka jako proces oczyszczania ciała i umysłu.

     Ostatnia Faza Cyklu to czas, kiedy nasz umysł i ciało potrzebują najwięcej odpoczynku i relaksu. W tym czasie możemy nie mieć ochoty na spotkania towarzyskie, na rozpoczynanie nowych projektów w pracy, czy też na szalone „łóżkowe zabawy”. Jest to czas, w którym najchętniej zostajemy w domu w ciepłych skarpetkach i z kubkiem gorącej herbaty. W tym czasie możesz odczuwać pierwsze symptomy potrzeby schowania się przed światem i obowiązkami z niego płynącymi.

     Czwarta Faza – faza wyciszenia jest najlepszym momentem na zorganizowanie sobie odpoczynku np. w SPA lub innym przytulnym cichym miejscu.  Oczywiście jakikolwiek sposób na wyciszenie i relaks jest tutaj jak najbardziej wskazany. Jest to właściwy czas na pełen odpoczynek. W tym czasie nie narzucaj sobie nowych obowiązków, treningów, czy nowych projektów. Działaj w zgodzie ze swoja intuicją i jeśli czujesz, że coś Cię przytłacza, a odłożenie tego na jakiś czas nie niesie ze sobą wielkich konsekwencji – to odpuść i odpocznij.

     Jeśli teraz nie zwolnisz i nie odpoczniesz, to swoim kolejnym Kobiecym Cyklu prawdopodobnie będziesz czuć się zmęczona i rozbita. Działania, których będziesz się podejmować będą zrealizowane z dużym oporem i bez przyjemności. Dobry odpoczynek będzie fundamentem Twoich przyszłych sukcesów,  kiedy przyjdzie na nie czas. Twój Kobiecy Cykl doskonale podpowiada Ci, na co jest właściwy czas i co w danym momencie jest dla Ciebie priorytetem. Stawianie wewnętrznego oporu wobec tego, co jest Twoją wewnętrzną potrzebą, prowadzi jedynie do frustracji i złości. Dlatego tak ważne jest to, byś nauczyła się rozpoznawać i dostrzegać swój Kobiecy Cykl.

     Tak jak we wcześniejszych wpisach, tak i teraz umieszczę fragment z moich osobistych notatek z Czwartej Fazy mojego Kobiecego Cyklu.

„Faza IV – faza lutealna:

21- 26 dzień mojego Kobiecego Cyklu – Odczuwam pierwsze symptomy potrzeby schowania się przed światem. Nie chcę podejmować codziennych obowiązków, dom nie jest już tak czysty jak, bym tego chciała (a zmywanie naczyń wydaje mi się czynnością niemożliwą do zrealizowania). Pojawiają się pierwsze negatywne myśli, pierwsze sprzeciwy wobec ogromu obowiązków, które są na moich barkach.

W tym czasie również odczuwam duże „zachcianki” smakowe i dla ich zrealizowania jestem w stanie wyjść do sklepu, żeby tylko kupić to, na co mam ochotę.

27 – 31 dzień mojego Kobiecego Cyklu – Wewnętrznie czuję potrzebę wyciszenia. Moje obowiązki wykonuję ze sporym opóźnieniem czasowym. W nocy zaczynam źle sypiać – budzę się i odczuwam bóle głowy i pleców. Wyraźnie odczuwam w sobie mniejszą siłę przebicia w działaniu i jestem zmęczona. Pobolewa mnie podbrzusze i piersi. Jest to czas, w trakcie którego cieszę się z każdej wolnej chwili i spędzam ją na czytaniu albo szydełkowaniu.  Moje zakupy żywnościowe są dość mocno zróżnicowane – obok zdrowej soczystej żywności (dużo warzyw i owoców) znajduje się również intensywna wędzona ryba i pączek. Odczuwam wyraźną potrzebę zakupów czegoś „tylko dla siebie” najczęściej przez internet. Wyraźnie czuję potrzebę zwolnienia, odpoczynku i wyciszenia.”

     Mój Kobiecy Cykl doskonale wskazuje mi czas, w którym najbardziej potrzebuję wyciszenia i odpoczynku. Dzięki temu staram się planować swój czas tak, żeby być w zgodzie z tym, co podpowiada mi ciało i umysł. Dobre zorganizowanie swoich działań w odpowiednim dla nas czasie jest połową sukcesu. Drugą połową jest wsłuchiwanie się we własną wewnętrzną mądrość jaką jest nasz Kobiecy Cykl. Żyjąc w zgodzie z własnym Kobiecym Cyklem będziemy żyć w zgodzie ze sobą i całym światem.

     A Ty jak odczuwasz ostatnią Fazę swojego Kobiecego Cyklu? Czujesz niechęć do tej części cyklu czy czerpiesz przyjemność z umiejętności odpoczynku i wyciszenia? Podziel się proszę ze mną swoją historią, jeśli chcesz możesz zostawić komentarz na dole lub napisać do mnie na adres mailowy Monika@BeOPEN.com.pl, za co będę Ci wdzięczna! 🙂

Kalendarz "Mój Kobiecy Cykl"

Naucz Się Słyszeć Swój Wewnętrzny Głos, Aby w Zgodzie Ze Swoją Naturą Osiągać Pełnię Sukcesów w Życiu Zawodowym i Prywatnym.

Uzupełnij Dane Poniżej, Aby Zapisać Się Na Moją Listę Mailingową i Pobrać Kalendarz

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Read More
Bez kategorii

Trzecia faza Kobiecego Cyklu – rozkwit Kobiecego potencjału

      Kobiecy Cykl menstruacyjny cechuje pewna zmienność. Dzięki niej możemy być aktywne w różnym natężeniu, w różnych aspektach naszego życia, w różnym czasie. Każda dziedzina naszego życia jest spostrzegana poprzez zmiany zachodzące w naszym ciele i emocjach, w trakcie Kobiecego Cyklu menstruacyjnego.

      Pewnie nie raz zauważyłaś, że miewasz dni w których bardzo mocno skupiasz się na swojej pracy i sukcesie z nią związanym. Są pewnie też i takie dni, w których chętniej i staranniej nakładasz makijaż, czy też cieszysz się swoją naturalna urodą. Masz ochotę na sex. Łatwiej jest Cię wyrwać z domu na szaloną sobotnią noc. Są tez pewnie i takie dni, gdzie najchętniej zostałabyś wyłącznie w domu, w kapciach i szlafroku. W te dni całościowe leniuchowanie, to najbardziej upragniona forma „rozrywki”.

      Czy zastanawiałaś się kiedyś, skąd to się bierze? Skąd te zmiany potrzeb i dlaczego tak to wygląda? My Kobiety, jesteśmy silnie powiązane ze światem naturalnym, który nas otacza. Cykliczność menstruacyjna nie wzięła się znikąd, jest to naturalny zegar biologiczny związany z fazami Księżyca.

      Nasz Kobiecy Cykl warunkuje nasze potrzeby, byśmy w pełni wykorzystywały swój potencjał we wszystkich ważnych dla Nas dziedzinach życia. Ten wpis jest o Trzeciej Fazie Kobiecego Cyklu, czyli o czasie owulacyjnym i płodnym. Pierwsza Faza cyklu Kobiecego została opisana w tym artykule: Miesiączka – Oczyszczenie i pobudzenie naszego potencjału w pierwszej fazie Kobiecego Cyklu, a Druga Faza Cyklu została opisana tutaj: Druga faza Kobiecego Cyklu – pełna aktywność życiowa

      Trzecia Faza Kobiecego Cyklu to czas, kiedy jesteśmy odważne w podejmowaniu decyzji i działań z nim związanych. W tym czasie również Kobieta staje się najbardziej atrakcyjna i pożądana przez mężczyzn. Jest to czas, . Jesteśmy pewniejsze siebie, łatwiej nawiązujemy kontakt z innymi ludźmi i pozytywnie spostrzegamy otaczający nas świat. W te dni możemy mieć największa ochotę na sex, czy dobrą sobotnią zabawę. Jesteśmy pełne energii i nowych pomysłów do działania. Przede wszystkim jest to jednak czas, kiedy możemy począć Nowe Życie, czyli ogólnie mówiąc: zajść w ciążę.

      Nasz Kobiecy Cykl w tym czasie sprawia, że czujemy pierwszorzędna potrzebę zaspokojenia swoich potrzeb związanych z relacjami partnerskimi i społecznymi. Tak jak we wcześniejszych wpisach, tak i tym razem również umieszczę zapiski z moich osobistych notatek prowadzonych w trzeciej fazie mojego Kobiecego Cyklu. Jest to czas owulacyjny.

Faza III – faza owulacyjna:

14-17 dzień mojego Kobiecego Cyklu – Czuję się trochę zmęczona, codzienne obowiązki tworzą odczucie „zamknięcia w schemacie”. Mam ochotę na wagary od pracy. Mimo wahań nastroju podejmuję dalsze działania w pracy i nadal dobrze mi się pracuje. Planowanie poszczególnych zadań trochę mi się w moim plannerze ”rozjeżdża”. Zaczynam świadomie odczuwać ochotę na sex, dyskretnie prowokuję swojego partnera do wspólnych igraszek w łóżku. Apetyt dość mocno się poprawił i mam ochotę dobrze zjeść. Przychodzą pierwsze myśli o jedzeniu czegoś „na mieście”.

18 – 20 dzień mojego Kobiecego Cyklu – Udaje mi się podołać dużym zadaniom, które się pojawiły w trakcie tygodnia. Dużo bardziej potrzebuję bliskości i przyjaznych relacji z moim partnerem. Spotykani ludzie w trakcie dnia „zagadują do mnie” są mili i otwarci. Mi również łatwo się z nimi rozmawia. Czuję się bardziej otwarta na świat i ludzi, łatwiej nawiązuję nić porozumienia z nowymi osobami. Mam ochotę obdarowywać bliskie mi osoby małymi niespodziankami. W moim żywieniu nastąpiła dość znacząca zmiana, czuję nieodparta chęć na słodkości. (nachodzą mnie „smaczki”). Moje zakupy nadal są dość odpowiednio zbilansowane, jednak oprócz warzyw świeżych i strączkowych, niestety zaplatał się czekoladowy baton w rozmiarze XXL. Pod koniec tego tygodnia ochota na sex nie jest już tak duża jak wcześniej. Czuję się chwilami rozdrażniona „nie wiadomo o co”. Mój nastrój zaczyna się wahać, w szczególności w ostatnich dniach. Ogólnie czuję, że nadchodzi czas, w którym będę chciała trochę zwolnić, mieć chwilę na przeżycie własnych emocji i porządnie się zregenerować. Już teraz nie narzucam sobie zbyt wielu spraw na głowę. Mimo to codzienne obowiązki stają się dużym wyzwaniem.”

      Mój Kobiecy Cykl w trzeciej Fazie dość wyraźnie sprawił, że bardziej skupiałam się na relacji z moim partnerem. Był to czas w którym na nowo zapłonął w nas ogień, w którym uczestniczyliśmy wspólnie. Był to również dla mnie czas, gdzie poznałam wiele wspaniałych nowych Kobiet – moich klientek, ich historie są dla mnie fascynujące i jestem za nie niezmiernie wdzięczna.

      Mój Kobiecy Cykl delikatnie wskazywał mi  co teraz jest dla mnie najważniejsze, dzięki czemu nie stawiałam oporu powstającej rzeczywistości. Starałam się realizować swój potencjał w taki sposób, by być spójną ze swoimi potrzebami.

      A Ty jak odczuwasz swój czas owulacji? Jesteś energiczna, pełna zapału, czy może bardziej skupiasz się na swojej relacji z partnerem i rodzinie? Chętnie posłucham Twojej historii, jeśli chcesz możesz zostawić komentarz na dole lub napisać do mnie na adres mailowy Monika@BeOPEN.com.pl, będę Ci za to wdzięczna! 🙂

 

Kalendarz "Mój Kobiecy Cykl"

Naucz Się Słyszeć Swój Wewnętrzny Głos, Aby w Zgodzie Ze Swoją Naturą Osiągać Pełnię Sukcesów w Życiu Zawodowym i Prywatnym.

Uzupełnij Dane Poniżej, Aby Zapisać Się Na Moją Listę Mailingową i Pobrać Kalendarz

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Read More
Bez kategorii

Druga faza Kobiecego Cyklu – pełna aktywność życiowa

      Może przypominasz sobie pewne momenty życia, w których wszystko Ci się układało, a Ty nie musiałaś spędzać wielu godzin na tym, żeby rozwiązać jakiś problem w domu, czy w pracy. Mogłaś mieć wrażenie, że to jakiś sen, gdzie wszystko jest łatwe i niemęczące. Spotykani nieznajomi ludzie uśmiechali się i zagajali rozmowę, tak jakbyście znali się od dawna. W myślach najpewniej, taki dzień nazywałaś „dobrym dniem”.

      Mało która kobieta jest świadoma tego, że wystąpienie tych „dobrych dni” może być również zainicjowane przez nasz Kobiecy Cykl. „Dobre dni” występują najczęściej pod koniec pierwszej i w drugiej fazie Kobiecego Cyklu. Zaraz po obfitym krwawieniu, które występuje w pierwszym tygodniu Kobiecego Cyklu (o którym pisałam w poprzednim artykule: Miesiączka – oczyszczenie i pobudzenie naszego potencjału w pierwszej fazie Kobiecego Cyklu), następuje gwałtowny wzrost hormonów, których zadaniem jest przygotowanie jajnika do wypuszczenia jajeczka. Jest to przygotowanie ciała kobiety do owulacji, czyli dni płodnych. Pod koniec drugiej fazy Cyklu, kobiece ciało uwalnia więcej feromonów. Dzięki nim społeczeństwo, a w szczególności mężczyźni spostrzegają jej kobiecość dużo klarowniej. Kobieta dodatkowo zaczyna wprost emanować swoją pogodą ducha, życiową energią i seksualnością.

      W czasie przed owulacyjnym umiemy pozytywnie spostrzegać świat, jesteśmy bardziej wytrzymałe na wysiłek fizyczny jak i psychiczny. Nasz wygląd poprawia się, skóra staje się gładka i pełna blasku. Nasze ciało chce być jak najbardziej atrakcyjne dla potencjalnych mężczyzn spotkanych w tym czasie.

      W pracy możemy mieć wrażenie, że ludzie lgną do nas, uśmiechają się i są życzliwi. Choć na pewno wśród nich znajdują się i tacy, którzy w ogólny sposób potrafią działać na nerwach każdemu. W domu pewne obowiązki są wykonywane dużo chętniej, dzięki czemu jest w nas mniej frustracji związanych z tą dziedziną życia.

      W trakcie drugiej fazy przed owulacyjnej, możemy odczuwać pewien fizyczny dyskomfort w okolicy podbrzusza, w postaci lekkiego napięcia. Możemy również odczuwać lekkie zakłucia z jednej ze stron, w zależności od tego, który jajnik właśnie przygotowuje się do wypuszczenia jajeczka. Z tego powodu możemy czuć pogorszenie nastroju, być bardziej nerwowe i mniej chętne do podejmowania życiowych wyzwań. Jest to jednak tylko krótkotrwałe pogorszenie nastroju.

      W tym wpisie również umieszczę fragment z moich osobistych zapisków z tego czasu. Tym razem jest to fragment z drugiej fazy Cyklu Kobiecego, czyli fachowo nazywanej fazy folikularnej.

„Faza II – faza folikularna (przed owulacyjna)

8-9 dzień mojego Kobiecego Cyklu – Moje podejmowane działania dokańczam, a ich rezultaty bardzo mnie cieszą. Pomimo tego czuję się zmęczona i odczuwam lekkie napięcie w podbrzuszu. Najprawdopodobniej jest to początek owulacji. Trudniej jest mi zmobilizować się do kolejnego dnia pełnego wyzwań, przez co mam ochotę „uciec na Księżyc”. Jednak, gdy zaczynam jakieś działanie chętnie je kontynuuję, czując jak energia twórcza powraca do mnie. W ciągu dnia pojawiają się tzw. wahania nastroju – od ogromnego entuzjazmu do chwil bliskich płaczu. Mój apetyt wzrasta na różnego rodzaju tłuste i słone potrawy (duże porcje obiadowe). Słodkie smaki też już dają o sobie znać. Zauważyłam, że w tym czasie rozmawiam z ludźmi albo bardzo otwarcie, albo w ogóle nie chce mi się z nimi rozmawiać.

10-14 dzień mojego Kobiecego Cyklu – Zmobilizowanie do pracy nie przychodzi już tak entuzjastyczne, jak miało to miejsce tydzień temu. Teraz mam większą ochotę na rozmowy i wyjście z domu. Chętniej robię sobie makijaż i ładnie się ubieram. Jestem pełna energii i optymistycznie nastawiona do życia. W ciągu tego tygodnia zrobiłam wiele z zadań, których z jakiś powodów nie chciałam wcześniej podejmować. Wzrasta bardzo mocno zainteresowanie moim partnerem. Zauważam w jego wyglądzie pewne szczegóły, takie jak jednolity odcień skóry, czy jego zapach. Krótko mówiąc, staje się dla mnie dużo bardziej atrakcyjny. Moja skóra jest teraz gładka i promienna, włosy dobrze i zdrowo wyglądają. Pojawiają się coraz częściej „chęci” na słodycze i potrawy słone. Wzrasta chęć na zakupy przez internet. W tym czasie dodatkowo zaangażowałam się w organizowaną pomoc dla dziewczynek z domu dziecka w Ugandzie, w formie uszycia i wysłania podpasek wielorazowych BeOPEN, które na co dzień szyję i sprzedaję. Ogólnie czuję się dużo bardziej otwarta na świat i jego potrzeby. Łatwo nawiązuję nowe kontakty z ludźmi.”

      Mój Kobiecy Cykl dokładnie wskazuje mi, na czym powinnam się dobrze skupić w poszczególnych dniach, a na czym nie. Jestem ogromne wdzięczna, że słyszę jego delikatne podszepty. Teraz dużo lepiej rozumiem to, co się dzieje we mnie i wokół mnie. W poszczególnych fazach spełniam się w swoich podstawowych filarach życia  – zawodowym, społecznym, partnerskim i w umiejętności pełnego odpoczynku.

      A Ty jak czujesz się w drugiej części Kobiecego Cyklu? Czujesz się bardziej otwarta, pewna siebie i atrakcyjna? Chętnie posłucham Twojej historii, jeśli chcesz możesz zostawić komentarz na dole lub napisać do mnie na adres mailowy Monika@BeOPEN.com.pl, będę Ci za to wdzięczna!

Kalendarz "Mój Kobiecy Cykl"

Naucz Się Słyszeć Swój Wewnętrzny Głos, Aby w Zgodzie Ze Swoją Naturą Osiągać Pełnię Sukcesów w Życiu Zawodowym i Prywatnym.

Uzupełnij Dane Poniżej, Aby Zapisać Się Na Moją Listę Mailingową i Pobrać Kalendarz

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Szanuję Twoją prywatność. Nigdy nie wyślę do Ciebie spamu.

Read More